Bigos, bajaderka i konfitury, czyli noworoczne pisanie o wszystkim i .. prezenty :)

Monika Orłowska04 stycznia 2019Komentarze (0)

Założyłam blog (a raczej Rafał Chmielewski et consortes założyli, za co ogromnie dziękuję+) i piszę w nim raz na pół roku..

Jaki sens założenia bloga w takim razie?

Bo czasu mam za mało? – Tyle, co wszyscy.

Bo siedzę i myslę zamiast pisać? Bo myśle tak szybko, że jak zaczynam to zapisywać – zdąży ulecieć? Natchnienie znaczy? No dobrze, ale czy rozważania na temat przepisów, którymi polski ustawodawca ukształtował prawa i obowiązki, dotyczące życia i rodziny, to problem natchnienia, czy raczej wygospodarowania pół godziny na okołomerytoryczny zapis rzeczywistości? No, w moim przypadku, to dużo więcej, niż pół godziny..

A nasze rodziny?

Jak je traktujemy? Nasze zony, mężów, dzieci, rodziców? Rodzina to duzo węcej niz blog, prawda? Ktoś wykrzyknie w myślach – co za porównanie! Istotnie – kiepskie. Absolutnie nieudane. Bardzo przepraszam.

Ale – jak często myślimy o naszej rodzinie “na poważnie”? Nie na zasadzie – jest, no to super, jakoś to będzie, czy – w końcu daję pieniądze, zarabiam, to czego jeszcze ode mnie chcą, albo – tyle razy tłumaczyłam/tłumaczyłem i inni też, a tu nic, jak grochem o ścianę… A jeżeli dopiero myslimy o założeniu rodziny, to jak, i czy w ogóle się do tego przygotowujemy?

Mamy właśnie liturgiczny okres Bożego Narodzenia. Przepiękny czas. Czas TAJEMNICY.

Media bombardowały nas reklamowymi obrazkami, tekstami o “magii”, radości i pokoju w sercu, mających, zdaje się, wynikać z zakupionych prezentów, światełek na choince i św. Mikołaja, ktorego z  Miry oraz Bari przeniesiono do Laponii i wyposażono w elfy..

Ale czy prezenty i światełka dadzą nam i naszym rodzinom “magiczny” pokój w sercu i naszych domach?

Słuchałam dobiegających zza ściany dźwięków TV, czytałam wpisy w internetowych publikatorach i myślałam o Rodzinach, które mają problem.

O rożnych moich Klientach – byłych i obecnych. O Osobach, z którymi dane mi było się spotkać w całej, kilkunastoletniej pracy zawodowej , lub choć przeczytać, usłyszeć ich historię.

Uwierzenie w to, co po ludzku niemożliwe. Zaufanie, przekraczające wszelkie granice. W tym zaufaniu wsparcie i bezpieczeństwo w obliczu śmiertelnego zagrożenia. I pokój, prawdziwy pokój serca, wypływający z zaufania i wzajemnego powierzenia siebie temu, kogo kochamy.

Czy da się to osiągnąć?

🙂

To jest ten czas, gdy odkrywamy prezenty:)

Na sam początek polecam “test na miłość”, pięknie opisywany przez o.Karola Meissnera OSB. Przybliżam go w poniższym wpisie, pt. “Dziś będzie o miłości:)”

Dziś będzie o miłości:)

Następnie 5 porad Moniki Madejskiej o tym, jak prowadzić firmę wspólnie z małżonkiem

Ta historia zaczyna się tak: “Zazdroszczę małżonkom, prowadzącym razem firmę, bliskości, jaką mają między sobą. Ramię w ramię, krok w krok, w pogodę i niepogodę idą razem do wspólnego celu. Budują i tworzą coś ważnego dla obu partnerów. Rozumieją siebie nawzajem, bo uczestniczą w tej samej rzeczywistości. Mogą więc być dla siebie oparciem. Mają blisko siebie kogoś, kto rozumie ich ból i frustrację. Rozumie, bo razem z nimi żyje w tym samym świecie…
Poza bliskością i wspólnym celem jest również masa problemów i wyzwań. Mnóstwo spraw z życia zawodowego i osobistego istniejących tuż obok siebie i wzajemnie na siebie wpływających. Aby wspólne prowadzenie biznesu było raczej drogą do bliskości i spełnienia, a nie do frustracji i złości, warto skorzystać z 5 podpowiedzi, które płyną z doświadczeń małżeństw, które z sukcesem prowadzą firmy. Pary, dla których wspólne prowadzenie biznesu było i jest pozytywnym oraz wspierającym doświadczeniem, świadomie dbają o następujące rzeczy:” Generalnie – bardzo polecam teksty i szkolenia, dostępne na blogu Coraz Lepszej Firmy.

Kolejną podpowiedzią dla osób, które zastanawiają się jak poprawić swoje relacje małżeńskie i rodzinne może być także blog i szkolenia Agnieszki Pieniążek – http://www.domowezawirowania.pl – jak pisze o sobie- jest ekspertką ds. relacji. Wspiera kobiety w budowaniu silnych więzi rodzinnych. Pomaga w problemach małżeńskich i rodzicielskich oraz skupieniu się na tym, co naprawdę ważne. Śledzę jej szkolenia i wpisy uczestniczek i widze, że ta praca daje rzeczywiste efekty.

Warto działać:) Powodzenia!

 


 

Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Oczywiście, jeśli potrzebujecie Państwo konsultacji ze mną – zapraszam do kontaktu. Z przyjemnością Państwu pomogę. Mój adres e-mal: poczta@orlowskam.com  tel. 530 892 582

Sprawdź: Radca Prawny Monika Orłowska

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 502 495 159e-mail: kancelaria.morlowska@gmail.com

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: