Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – czy stanie się przestępstwem?

Monika Orłowska18 czerwca 20184 komentarze

Czy utrudnianie kontaktów z dzieckiem stanie się przestępstwem?

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem już wkrótce może stać się przestępstwem. Projekt nowelizacji kodeksu karnego juz 27 marca 2018 roku wyszedł z komisji senackiej (Druk nr 776). I – znając możliwości naszych Parlamentarzystów – cała ustawa o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Kodeks karny (wprowadzająca zmiany w regulacji opieki naprzemiennej i karalność utrudniania lub uniemożliwiania wykonania kontaktów lub sprawowanie opieki) może stać się faktem.

Moim zdaniem wprowadzenie karalności takich zachowań, tj.utrudniania kontaktów z dzieckiem,  to dobry pomysł.

Oczywiście – obecnie jest możliwe stymulowanie rodzica utrudniającego kontakty np odpowiednim wnioskiem o zabezpieczenie. Ale praktyka jest bardzo różna i czasem rodzice bezpowrotnie tracą kontakt z małoletnim dzieckiem. A chyba ogromna większość rodziców zdaje sobie sprawę z tego, jak cenna jest każda chwila z dzieckiem i jak szybko upływa czas…

Na czym polega nowelizacja – art. 244 c kodeksu karnego

Projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadza do kodeksu nowy przepis – Art. 244 c.

W § 1. art. 244 c czytamy kto utrudnia lub uniemożliwia wykonanie kontaktów lub sprawowanie opieki nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, wynikających z orzeczenia albo ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem, podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Po paragrafie 1 następuje – § 2, którym brzmi następująco:. jeżeli w wyniku czynu określonego w § 1 małoletni dozna uszczerbku na zdrowiu psychicznym, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 3.

art. 244 c § 3. wprowadza zaostrzenie kary w sytuacji, kiedy następstwem czynu określonego w § 1 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie. W takim wypadku sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat

Co to oznacza?

Jeżeli uzyskamy orzeczenie lub zawrzemy ugodę – przed sądem lub przed mediatorem (niestety ugoda zawarta przed notariuszem, lub z pomocą adwokata bądź radcy prawnego takich skutków nie ma – chyba, że projekt ulegnie zmianie) – w którym ustalimy kontakty z dzieckiem, to treść tych ustaleń będzie chroniona przez prawo. Także prawo karne.

Uwaga 1. – chroniony przepisem art. 244 c k.k. jest nie tylko ten rodzic, który nie może się kontaktować z dzieckiem, bo ktoś – nie tylko drugi z rodziców – kontakty z dzieckiem mu utrudnia lub uniemożliwia. Chroniony jest także rodzic, który w danym momencie sprawuje opiekę i ktoś sprawowanie tej opieki mu utrudnia lub uniemożliwia.

Uwaga 2. – ochronie podlegają kontakty i opieka nad małoletnim dzieckiem, a także kontakty i opieka nad osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny.

Uwaga 3. – ochronie przepisu karnego mają podlegać wyłącznie te kontakty i ta opieka, które wynikają z orzeczenia albo ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem. Zwyczaje, dotychczasowa praktyka, zasady współżycia społecznego, czy nawet przepisy ustaw, na podstawie których może być sprawowana opieka czy dotychczasowe kontakty – nie będą mieć znaczenia, jeżeli nagle nastąpi zmiana i zaczną być utrudniane lub uniemożliwiane.

Pytane kto jest pokrzywdzonym? Małoletnie dziecko? Osoba nieporadna ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny? Wykonujący kontakty lub sprawujący opiekę? Każdy z nich? Nie do końca to wynika z przepisu.

Co oznacza wprowadzenie karalności za utrudnianie kontaktów z dzieckiem?

Oznacza to, że teraz osoba, która utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie kontaktów lub sprawowanie opieki możne zostać skazana za przestępstwo. A prawomocne skazanie za przestępstwo umyślne, ścigane z poskarżenia publicznego, może utrudnić, a nawet uniemożliwić takiej osobie skazanej – zatrudnienie, zajmowanie określonych stanowisk, czy pełnienie oznaczonych funkcji.

Moim zdaniem wprowadzenie karalności utrudniania kontaktów z dzieckiem, to dobra zmiana.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna Czerwiec 19, 2018 o 08:20

Cieszę się, że karnistka też uważa tę – przecież rewolucyjną zmianę – za pozytywną. Nie wiem, czy uda się wprowadzić ten przepis w życie, ale zastanawiam się na ile zmieni to myślenie rodziców “dysponujących” swoimi dziećmi i starających się uniemożliwić kontakt z drugim rodzicem. Z moich doświadczeń zagranicznych (tam, gdzie takie sankcje obowiązują) wynika, że jest to środek skuteczny.

Odpowiedz

Monika Orłowska Czerwiec 19, 2018 o 09:43

Bardzo dziękuję za ten komentarz. I ja nie wiem, czy projekt wejdzie w życie. Z wielu projektowanych zmian, które ja osobiście popierałam – ustawodawca się wycofał. A takie, którym byłam przeciwna – weszły w życie.
A co pomysłu – tak, uważam go za bardzo korzystny. Zwłaszcza dla dzieci, które przez konflikty dorosłych są pozbawiane kontaktu z drugim rodzicem. Czas bardzo szybko płynie. Utraconych lat, utraconej bliskości – nikt nie przywróci.
Karalne – i dobrze – są takie czyny, jak znęcanie się psychiczne, groźby karalne, naruszenie miru domowego, uporczywe nękanie, uchylanie się od alimentów, czy zniesławienie. Utrudnianie lub uniemożliwianie wykonania kontaktów lub sprawowania opieki bywa – moim zdaniem – co najmniej równie szkodliwe społecznie.

Odpowiedz

Anna Koziołkiewicz-Kozak Czerwiec 19, 2018 o 13:17

Trudno i mi się nie zgodzić z tą pozytywną oceną nowelizacji, wiedząc, jak często te środki, które obecnie są, pozostają nieskuteczne.

Część rodziców woli płacić (stosunkowo niskie) grzywny, niż umożliwić kontakt z dzieckiem. Zresztą także rodzice walczący o kontakty mają opory przed tą formą egzekucji. Mówią, że w ten sposób pośrednio zabierają środki dziecku, a w każdym razie na pewno rodzic uniemożliwiający kontakty, tak to dziecku przedstawi.

Ograniczenie władzy rodzicielskiej bywa skuteczne w sytuacji, gdy rodzic uniemożliwiający kontakty wykonuje zawód, w którym takie ograniczenie jest przeszkodą, np. pracuje w placówce opiekuńczej. Zawodów, w których wymagana jest niekaralność jest więcej, więc takie zagrożenie może przynieść pożądany skutek.

Oby tylko przepis został skonstruowany tak, by odróżnić sytuacji, w których rodzic uniemożliwia kontakty od sytuacji, gdy to dziecko z ważnych powodów (np. przemoc) ich nie chce.

Zastanawia mnie też, co w sytuacji, gdy chodzi o uregulowane kontakty z nastolatkiem, który deklaruje, że ich nie chce. Wpływ rodzica jest już ograniczony, a wszelkie formy nacisku wywierają skutek odwrotny od zamierzonego. W skrajnych sytuacjach mogą doprowadzić nawet do sytuacji dla dziecka niebezpiecznych – np. nastolatek w obliczu przymuszenie do niechcianego spotkania ucieknie do kolegi (oby do kolegi).

Odpowiedz

Monika Orłowska Czerwiec 19, 2018 o 14:22

Bardzo słuszne uwagi. Dziękuję! Pamiętam, jak w sprawie znajomego Sąd – przy wielokrotnym uniemożliwianiu spotkań przez drugiego z rodziców – orzekał za każdym razem sankcję w wysokości 50 zł. Słownie pięćdziesiąt.

Ja w takim przypadku staram się korzystać z art. 582(1) § 2 pkt 2 k.p.c i art. 582(1) § 3 k.p.c wskazując we wniosku możliwie dolegliwie, acz uzasadnione w swej wysokości kwoty, ale prawdą jest, że sami rodzice różnie taką możliwość oceniają. Wbrew pozorom, wszczynane z urzędu postępowanie karne może być traktowane jako bardziej neutralne, niejako mniej zależne od tego rodziców, któremu utrudnia się kontakt z dzieckiem. Choć oczywiście forma przedstawienia tego przez drugiego z rodziców może być bardzo różna..

Obecna konstrukcja przepisu rzeczywiście pozostawia dosyć szerokie pole do interpretacji. Z całą pewnością jednak jednym z pierwszych etapów analizy sprawy będzie ocena 1. konkretnego sprawstwa, a następnie – 2. społecznej szkodliwości analizowanego zachowania.
Generalnie – orzecznictwo, komentatorzy i praktyka będą tu miały szerokie pole do popisu:)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: